Przed 4. wyprawą do Częstochowy – terapia komórkami macierzystymi


Jak zawsze przed podaniem komórek macierzystych wykonałem kontrolne badania krwi, a to jest znak, że lada dzień czeka mnie podróż do Częstochowy. Konkretnie do Centrum Medycznego „Klara”, gdzie poddaję się eksperymentalnej terapii komórkami macierzystymi. Zjawię się tam już w środę, 7 czerwca i zostanę do piątku (9.06). Będzie to 4. podanie tzw. preparatu MSC.

Po raz trzeci 30 mln komórek macierzystych dostanie się do mojego organizmu drogą dokanałową (nakłucie w odcinku lędźwiowym), przez płyn mózgowo-rdzeniowy. Jak dotąd tylko za pierwszym razem 70 mln komórek macierzystych znalazły się we mnie za pomocą krwiobiegu.

Mezenchymalne komórki macierzyste pochodzą z Galarethy Whartona stanowiącego część sznura pępowinowego niespokrewnionego noworodka. Produkt wytwarzany jest przez Polski Bank Komórek Macierzystych w Warszawie, na zlecenie ośrodka w Częstochowie, dla konkretnego pacjenta i dociera do CM „Klara” w dzień zastrzyku, około południa.

Tradycyjnie tuż przed podaniem preparatu MSC wykonałem w czwartek badania krwi, mające dać odpowiedź między innymi czy w organizmie nie ma zapalenia:

  • CRP
  • morfologia z rozmazem
  • APTT
  • INR
  • elektrolity

I identycznie jak poprzednio wyniki okazały się w porządku… Jestem zdrowy, więc po co jeżdżę po lekarzach, szpitalach? 😉

Pcha mnie do tych gabinetów jamistość rdzenia kręgowego – prawdopodobnie pourazowa, po wypadku drogowym w 1990r. – a objawiła się siedem lat później. Posadziła mnie na wózku inwalidzkim i wciąż idzie do przodu. Na efekty terapii komórkami macierzystymi trzeba poczekać cierpliwie. Wynika to z tego, że komórki mięśniowe tworzą się dosyć długo. Nie mówimy tylko o uzupełnianiu mikrouszkodzeń (powstałych np. podczas ćwiczeń treningowych), ale również o tworzeniu włókien mięśniowych, które uległy już zanikowi, atrofii (za wikipedią Atrofia – stgr. ἀτροφία atrophia – zanik, wiąd – stopniowe zmniejszanie się objętości komórki, tkanki, narządu lub części ciała).

U mnie trwa teraz gorący okres, niedługo też udam się na badanie MRI (rezonans magnetyczny) kręgosłupa i przekonam się, czy jamy nie powiększyły się. Natomiast blisko miesiąc temu znów zepsuł się schodołaz, jego naprawa podobno jest niemożliwa i teraz mam dużo czasu na dokładne oglądanie ścian mojego mieszkania (na 1. piętrze)… 😈 Kupować nowy podnośnik gąsienicowy, papierologia, plątać się po PCPR (tam już złożyłem wniosek – kasy brak), NFZ? Oto jest pytanie.

Na dodatek jakiś czas temu zaufałem przedstawicielowi pewnego sklepu medycznego, a okazał się oszustem i zablokował mnie w NFZ z zakupem nowej poduszki przeciwodleżynowej do wózka inw. oraz ortezy kończyny górnej… Oj, ma o czym myśleć głowa.


Zbieram środki na terapię komórkami macierzystymi i można mi pomóc w walce z moją chorobą: jamistością rdzenia kręgowego przez subkonto w fundacji:

Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym Słoneczko
Stawnica 33A
77-400 Złotów
Spółdzielczy Bank Ludowy w Zakrzewie, oddział Złotów
Nr konta: 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
Tytułem: 841/S Michał Stępiński

Dla ułatwienia, można skorzystać z formularza wpłaty znajdującego się na stronie internetowej fundacji (po lewej stronie): http://www.fundacja-sloneczko.pl/ (fundacja nie pobiera prowizji od wpłat)

Środki można przekazać również w formie 1% podatku. Dane to:

KRS: 0000186434
Cel szczegółowy: 841/S Michał Stępiński

Link do mojego apelu w fundacji „Słoneczko”: tutaj

Można mi również pomóc przez platformę Pomagam.pl: https://pomagam.pl/michalmsc

Leżakowanie podczas 3. podania preparatu MSC – maj 2017 r.