Trzecie podanie preparatu MSC za mną, a teraz…


Maj przywitał nas zimnem, a ja mam za sobą gorące dni. Od 8 do 10 maja po raz trzeci byłem w Centrum Medycznym „Klara” w Częstochowie, czyli przyjąłem kolejne 30 mln komórek macierzystych. Krótko po tym wydarzeniu, bo w piątek, 12 maja odwiedziłem Kielce i udałem się na wizytę do prof. Andrzeja Radka, znanego mi neurochirurga, z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. WAM w Łodzi. Przede mną – zdaje się – okres wytężonej pracy medycznej…

Pobyt w Częstochowie i podanie tzw. preparatu MSC (po raz drugi do płynu mózgowo-rdzeniowego, w debiucie 70 mln komórek macierzystych przyjąłem do krwiobiegu) odbyło się według doskonale mi znanego już scenariusza. Wszystkie czynności pierwszego dnia odbyły się tylko w nieco innej kolejności:

  • przyjęcie na Oddział Terapii Komórkowych i Immunoterapii
  • przydzielenie pokoju
  • wywiad pielęgniarski
  • wywiad lekarski
  • badania wysiłkowe – dynanometrem (patrz zdjęcie poniżej)

Tym razem zabrakło ważenia, a badanie EKG przełożone zostało na następny dzień, na rano. Tak właśnie zaczął się drugi dzień, a po tym badaniu wpadły do mnie miłe pielęgniareczki z zamiarem ukłucia mnie i założenia wenflonu. 😀 O dziwo szybko i sprawnie im to się udało (co z moimi żyłami nie jest tradycją) i pozostało czekać na miliony… komórek macierzystych. Około południa te dotarły, a do mnie spływała już kroplówka, czyli sól fizjologiczna NaCl (patrz zdjęcie poniżej).

Przed godz. 13.00 przywitałem się z dr Małgorzatą Chrzuszcz wraz z pielęgniarką. A to oznaczało, że zaraz w moim organizmie znajdzie się 30 mln komórek macierzystych. Podobnie jak w marcowym zabiegu nakłucie poprzedziło znieczulenie skóry w odcinku lędźwiowym (miejsce ujścia nerwów z rdzenia) i wbicie igły, a potem już tylko przyjęcie preparatu MSC i zaklejenie miejsca zabiegu. Wydaje mi się, że tym razem trwało to krócej. Po tym wszystkim nakazane miałem leżeć cały dzień, oczywiście z przerwami na toaletę i posiłki.

Obiad przyjechał tego dnia spóźniony, bo ok. godz. 15.30, a kolacja wypadła na godz. 19.00, choć przywieziono ją dużo wcześniej.

W środę, po standardowych badaniach temperatury i ciśnienia (wszystko w porządku) i otrzymaniu wypisu, ok. godz. 10.00 zebrałem się do domu.

Dodam też od kilku dni łykam witaminę D3, co jest dobrym dodatkiem przy terapii komórkami macierzystymi.

Jak wspomniałem wcześniej po kilku latach przerwy spotkałem się z prof. Andrzejem Radkiem. Kroił mnie już trzykrotnie, ostatnio w roku 2001, dokonał u mnie laminektomii Th6 i mielotomii podłużnej oraz założenia drenażu jamy śródrdzeniowej. Po tym zabiegu operacyjnym na kilka lat moja jamistość rdzenia kręgowego ustabilizowała się. Jednak od mniej więcej 5-6 lat syringomelya odważniej mnie zaatakowała 🙄 . Dlatego postanowiłem poznać opinię profesora co teraz robić…? Jak spodziewałem się i sam tego chciałem, należy wykonać badanie rezonansem magnetycznym. Ostatni MR miałem w 2007 r., co bardzo mnie niepokoiło, ale wszystko dlatego, że po złamaniu ręki i zespoleniu kości płytką tytanową, niektórzy lekarze bali się i nie kierowali mnie na badanie rezonansem magnetycznym.

Jednak niedawno uzyskałem zaświadczenie od ortopedy, który wykonywał tę operację i on twierdzi, że moja ręka nie zawiera żelaza 😉 , są tylko metale szlachetne i nie przeszkadza to do przeprowadzenia MR. Mimo wszystko i tak będę się obawiał czy nie wyrwie mi tego z ręki.. 😯

Tak więc zgodnie z zaleceniem prof. Radka w najbliższych dniach prawdopodobnie w klinice WAM, w Łodzi, poddam się temu badaniu. MR da odpowiedź czy jamy nie powiększyły się, jeśli tak – powtórka z rozrywki sprzed 16 lat…

Ale to wszystko jeszcze przede mną, na razie poddaję się ćwiczeniom rehabilitacyjnym. I trwa walka o zdrowie, bo ono jest najważniejsze. 😮


Zbieram środki na terapię komórkami macierzystymi i można mi pomóc w walce z moją chorobą: jamistością rdzenia kręgowego przez subkonto w fundacji:

Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym Słoneczko
Stawnica 33A
77-400 Złotów
Spółdzielczy Bank Ludowy w Zakrzewie, oddział Złotów
Nr konta: 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
Tytułem: 841/S Michał Stępiński

Dla ułatwienia, można skorzystać z formularza wpłaty znajdującego się na stronie internetowej fundacji (po lewej stronie): http://www.fundacja-sloneczko.pl/ (fundacja nie pobiera prowizji od wpłat)

Środki można przekazać również w formie 1% podatku. Dane to:

KRS: 0000186434
Cel szczegółowy: 841/S Michał Stępiński

Link do mojego apelu w fundacji „Słoneczko”: tutaj

Można mi również pomóc przez platformę Pomagam.pl: https://pomagam.pl/michalmsc

Krótka fotorelacja:

Podczas badań wysiłkowych – 8 maja 2017r.

Krótko przed podaniem preparatu MSC – przyjęcie soli fizjologicznej NaCl