Będę bogatszy o kolejne 70 mln :-)


Szybko zleciał ten czas. Od mojego debiutanckiego pobytu w Centrum Medycznym „Klara” w Częstochowie i przyjęciu pierwszej części tzw. preparatu MSC, minęły prawie cztery tygodnie. W mój krwioobieg zostało wprowadzone 70 mln komórek macierzystych. Przez ten okres nie próżnowałem. Zgodnie z zaleceniem tamtejszego personelu miałem więcej ćwiczyć. Dopiero co pomachałem kończynami 😉 , a poznałem już termin drugiego zastrzyku z preparatem MSC.

Na miejscu mam stawić się w poniedziałek – 27 marca – a dzień później, mam zaplanowany zabieg. W środę, 29 marca, otrzymam wypis i do domu. 🙂 Tym razem kolejne 70 mln komórek macierzystych dostanie się do mojego organizmu drogą dokanałową (w kręgosłup), tj. bezpośrednio do płynu mózgowo-rdzeniowego. Zanim to się stanie, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, mam mieć badania wysiłkowe, m.in. dynamometrem ręcznym oraz wywiad lekarski, badanie EKG.

Pod tym linkiem opisałem własne wrażenia i sam przebieg pierwszego pobytu w  CM „Klara”, w Częstochowie, kliknij tutaj

Przez ten okres nie zauważyłem w swoim ciele jakiś znaczących zmian. Przez parę dni po powrocie domu, odczuwałem co prawda osłabienie, ale zdarzały się takie momenty już wcześniej. Może to być również skutek większej ilości ćwiczeń, a może po prostu w ten sposób nie daje o sobie zapomnieć moja choroba?! Faktem jest, że to już minęło i teraz ciekawy jestem co będzie się działo po drugim podaniu.

Na pewno trudno oczekiwać poprawy, w zwalczaniu jamistości rdzenia kręgowego, już po pierwszym podaniu preparatu MSC. W sumie podań ma być 10.

Efekty eksperymentalnej terapii komórkami macierzystymi zależne są od kilku czynników, np. od samego organizmu pacjenta, zaawansowania choroby czy rehabilitacji. Tak naprawdę to ten pierwszy przeszczep komórek mezenchymalnych (bardziej naukowa nazwa) do krwioobiegu przygotowuje organizm do kolejnych – tych, których efekt będzie lepszy – podań do płynu mózgowo-rdzeniowego.

Podobnie jak przed pierwszym zabiegiem, tak i teraz muszę odpowiednio przygotować się do zastrzyku. Znów trzeba wykonać badania krwi:

  • CRP
  • morfologia z rozmazem
  • APTT
  • INR
  • elektrolity

Mają one dać odpowiedź czy nie ma stanów zapalnych i czy można robić przeszczep. Badanie ma odbyć się najbliższy czwartek, a wyniki w piątek prześlę do CM „Klara”.

No i najważniejsza sprawa. Pieniądze. To ma być już tradycją 😀 (zresztą zapisaną w umowie), że za każdy, jednorazowy, zabieg należy zapłacić na 10. dni przed terminem zastrzyku. Oczywiście wcześniej otrzymuję mailem proformę faktury VAT. Jak dotąd z wydatną pomocą rodziny i zaangażowaniu własnych oszczędności udało się to płynnie – to już 35 400 zł! Jednak długo tak „nie pociągnę”. 🙄 Płacąc za trzecie podanie, uruchomię środki zgromadzone dzięki darczyńcom na subkoncie fundacji „Słoneczko” i na platformie pomagam.pl – odpowiednio 3809 zł i 1610 zł. Jak więc widać plus jeszcze własne fundusze, bo trzecie podanie to prawdopodobnie 14 200 zł…

Dlatego zwracam się o pomoc finansową, za każdą wpłatę serdecznie dziękuję!


Można mi pomóc w walce z moją chorobą: jamistością rdzenia kręgowego i kontynuowaniu terapii komórkami macierzystymi przez subkonto w fundacji:

Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym Słoneczko
Stawnica 33A
77-400 Złotów
Spółdzielczy Bank Ludowy w Zakrzewie, oddział Złotów
Nr konta: 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
Tytułem: 841/S Michał Stępiński

Dla ułatwienia, można skorzystać z formularza wpłaty znajdującego się na stronie internetowej fundacji (po lewej stronie): http://www.fundacja-sloneczko.pl/ (fundacja nie pobiera prowizji od wpłat)

Środki można przekazać również w formie 1% podatku. Dane to:

KRS: 0000186434
Cel szczegółowy: 841/S Michał Stępiński

Link do mojego apelu w fundacji „Słoneczko”: tutaj

Można mi również pomóc przez platformę Pomagam.pl: https://pomagam.pl/michalmsc