Moje odkrycie rehabilitacyjne – Horyniec-Zdrój


To była wyprawa na sam koniec… wschodniej Polski. Cel – wiadomo, rehabilitacyjno-rekreacyjno-poznawczy. Wiosną 2015 r postanowiłem zobaczyć co może zaoferować, nie znane mi szerzej uzdrowisko Horyniec-Zdrój. Kilka kilometrów od granicy z Ukrainą, w tej małej miejscowości jest Dom Zdrojowy – to miejsce wybrałem na turnus rehabilitacyjny. Jak się okazało dwa tygodnie spędziłem intensywnie ćwicząc i zwiedziłem parę interesujących miejsc.

Z czystym sumieniem mogę polecić ten kurort i mój wybór był trafiony. Miejscowość jest mała, kto pragnie odpoczynku od miejskiego zgiełku, zażyć świeżego powietrza, pospacerować w ciszy, nie zawiedzie się. Moja ocena odnosi się tylko do Domu Zdrojowego przy ul. Sanatoryjnej 3, bo są też inne, mniejsze i większe, sanatoria przy tej ulicy i jeszcze w „centrum” Horyńca.

Budynek jest spory, część mieszkalna jest z frontu, ale na parterze są też pokoje zabiegowe, stołówka, no i recepcja. Natomiast z tyłu ogromna część zabiegowa, z basenem i salą gimnastyczną włącznie, plus  pijalnia – „Horynianka”. Bardzo mi się spodobało tam i byłem pozytywnie zaskoczony organizacją, poziomem ćwiczeń i zabiegów. Mam skalę porównawczą i Dom Zdrojowy w Horyńcu-Zdroju jest w niej wysoko. 🙂

Lekarz prowadzący zaaplikował mi takie zabiegi:

  • masaż klasyczny nóg
  • kąpiel wirowa nóg
  • kąpiel siarczkowa
  • ćwiczenia czynno-bierne

Podobało mi się to, że rzadko musiałem czekać w kolejce na zabieg, choć kuracjuszy było sporo. O której miałem wyznaczone zajęcia, o tej były. Duże wrażenie wywarły na mnie też pomieszczenia do kąpieli siarczkowej. Dla wózkowicza to ważna sprawa, a tam miejsca było ogrom! Wanna w centralnym punkcie, dostać się do niej można było na wszelakie sposoby. 😀 No i oczywiście personel zachwalał parametry wody siarczkowej, że najlepsza itp. 😉 Choć dziwnie jej barwa była jasna, w odróżnieniu np. do barwy „siarki” tej z Buska-Zdroju.

Fajnie też wyglądały ćwiczenia, sala gimnastyczna duża, sporo sprzętu, mimo że umieszczono mnie w UGUL i niestety nie było ćwiczeń metodą PNF. Ale po zakończonych zajęciach czułem się rozciągnięty, sumiennie wykonane ćwiczenia z pewnością poszły mi na zdrowie. 🙂 Nie miałem zajęć w basenie leczniczym, ale widziałem go i na pewno spełnia swoje zadanie. Dla wymagających, po drugiej stronie Domu Zdrojowego, przy tej samej ulicy, jest basen rekreacyjny, z rurą-zjeżdżalnią itd.

Mieszkałem na 1. piętrze, w pokoju typu „studio” ze wspólną łazienką. Pokój duży, wygodnie łóżko (rehabilitacyjne), sporo miejsca dla wózkowicza. Trochę mogę mieć zastrzeżenia do łazienki. Nieco ciasno było i.. sedes oraz zlew jakieś takie stare, produkcji ukraińskiej(?).  :mrgreen:

Cierpliwości może zabraknąć do windy, a raczej ręcznego dźwigu osobowego, jaki jest w holu. Często strajkował, zacinał się, ale w końcu docierałem do pokoju, czy do stołówki. A tam posiłki były smaczne, świeże, do wyboru, do koloru.

Ogólnie byłem zadowolony z pobytu w Horyńcu-Zdroju.Tę ocenę nieco zmącił niemiły przypadek, na parkingu. Konkretnie z korzystania z koperty dla niepełnosprawnych (kartę parkingową ON posiadam), z kierowcą – chamicą (bo tak trzeba nazwać tą panią) samochodu z powiatu łańcuckiego. Ale incydent rozszedł się po kościach, nie warto zawracać sobie głowę takimi ludźmi.

Miejsce, gdzie stacjonowałem położone jest z dala od „centrum” Horyńca i żeby tam dotrzeć, trzeba było przejść tunelem pod torami kolejowymi. Słyszałem różne opinie o tym obiekcie, że winda często się psuje, że ciemno… w efekcie nie korzystałem z niego. 😀 W pobliżu Horyńca jest Roztocze Południowe, Lubaczów, cerkiew w Radrużu, no i rzut beretem do Lwowa.

Na dzisiaj Dom Zdrojowy w Uzdrowisku Horyniec-Zdrój zajmuje 10. pozycję w moim rankingu.

Na tle Domu Zdrojowego w Horyńcu-Zdroju


Jestem w trakcie ciułania pieniędzy, jakie są mi potrzebne do uczestnictwa w terapii komórkami macierzystymi i walki z jamistością rdzenia kręgowego.

Można mi pomóc wpłacając każdą złotówkę na moje subkonto w fundacji:

Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym Słoneczko
Stawnica 33A
77-400 Złotów
Spółdzielczy Bank Ludowy w Zakrzewie, oddział Złotów
Nr konta: 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
Tytułem: 841/S Michał Stępiński

Dla ułatwienia, można skorzystać z formularza wpłaty znajdującego się na stronie internetowej fundacji (po lewej stronie): http://www.fundacja-sloneczko.pl/ (fundacja nie pobiera prowizji od wpłat)

Środki można przekazać również w formie 1% podatku. Dane to:

KRS: 0000186434
Cel szczegółowy: 841/S Michał Stępiński

Link do mojego apelu w fundacji „Słoneczko”: tutaj

Można mi również pomóc przez platformę Pomagam.pl: https://pomagam.pl/michalmsc

Serdecznie dziękuję za każdą wpłatę!