Czterokrotna rehabilitacja w Stróżach


Rok 2004, piękny maj i po raz pierwszy skorzystałem z możliwości turnusu rehabilitacyjnego z dofinansowaniem z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, w Skarżysku oczywiście. Na miejsce kuracji wybrałem niewielką miejscowość w województwie małopolskim, Stróże – niedaleko Nowego Sącza. Znajduje się tam Centrum Szkoleniowo-Rehabilitacyjne im. Ojca Pio, pachnące wtedy jeszcze świeżością budowlaną. Tak mi się spodobało to miejsce, że przybyłem tam jeszcze w latach 2005, 2006 i 2007.

Oprócz walorów zabiegowych (m.in. fajny basen) główną przyczyną był bliziutko położony stadion piłkarski miejscowego Kolejarza, robiący w tamtym okresie karierę na szczeblu centralnym. Dla mnie – kibica sportowego – była to nie lada atrakcja. Wprost ze swojego pokoju, z balkonu, choć tylko weneckiego, miałem możliwość oglądania meczów piłkarskich ówczesnej III i II ligi. W samej Stróży nie było atrakcji turystycznych, na spacerki można było chodzić na dworzec PKP, nad rzekę Białą i z powrotem. 😉  No i dla wózkowicza teren trochę niewygodny, górzysty, ale wsiadając do samochodu, okolice są warte obejrzenia.

Oferta zabiegowa ośrodka, jak na turnus rehabilitacyjny zadowalająca. Wiadomo, że na turnusie zabiegów jest mniej, więc wystarczy. Lekarz zaordynował mi ćwiczenia czynne na sali gimnastycznej, w UGUL, jak to nazywam – „w klatce”. 🙂 Poza tym miałem masaż klasyczny suchy (dwie dziewczyny mnie obsługiwały :mrgreen: ) i kąpiel wirową kończyn dolnych. No i wspomniany basen, w pełni dostosowany dla osób niepełnosprawnych. Wiele tam się nie napływałem, ale skorzystałem z hydromasażu. Ćwiczyłem też na twisterze obrotowym, choć dzisiaj wiem, że nie jest to zabieg dla człowieka, który zmaga się z jamistością rdzenia kręgowego… Minusem ośrodka był wtedy (może coś uległo poprawie) praktycznie brak parkingu, nie było za wiele miejsca do parkowania.

Świetne były też łazienki w pokojach, dla wózkowicza super. Choć można było dopatrzeć się detali do zmiany. Na stołówce jedzenie było smaczne. W lokalu tym był też bufet. Na początku XXI w. nowością dla mnie była też kafejka internetowa, mimo, że usytuowana na korytarzu, to zaspokajała moją ówczesną ciekawość wirtualną. Przez te cztery lata kuracji w Stróżach nie poznałem wielu ludzi. Inna sprawa, że uczestników turnusów nie było dużo. Z paroma osobami pogadałem sobie, ale znajomości nie przetrwały próby czasu…

Więcej razów w Stróżach już nie było – i chyba nie będzie – bo kierownictwo ośrodka zdecydowało, że rezygnują z organizowania turnusów rehabilitacyjnych, a „przesiadają się” na ZUS-oców, czyli turnusy prewencji rentowej ZUS. Wiadomo, pewnie więcej kasy z tego mają. Tak więc od ostatniego mojego pobytu z tym ośrodku minęło 9 lat i nie wiem co tam się zmieniło. Wprawdzie dwa razy przejeżdżałem przez Stróże (w drodze do Krynicy Górskiej), ale stwierdziłem, że niewiele zmienił się obraz miejscowości. Znany senator pochodzący stamtąd planował wybudować okazały, nowy stadion dla Kolejarza, ale wszystko spaliło na panewce, klub został wycofany z I ligi, wielka piłka zniknęła ze Stróż.

Mimo to, jakby była okazja, z chęcią wróciłbym tam. Obecnie Centrum Szkoleniowo-Rehabilitacyjne w Stróżach zajmuje w moim rankingu 4. miejsce.


Jestem w przerwie między pierwszym, a drugim podaniem preparatu MSC. Termin na 2. zastrzyk wyznaczony mam na 27-29 marca 2017 r. Wciąż są to wysokie koszty – drugie podanie to cena 14 200 zł, a cała (dwa etapy, po 5 zastrzyków) eksperymentalna terapia komórkami macierzystymi waha się w granicach 149 000 zł – 212 000 zł. Na razie – dwa podania – zdołałem zapłacić ze własnych środków finansowych, ale jak długo tak „pociągnę”…?

Moje wrażenia z pierwszego podania preparatu MSC: Przez wenflon poleciało 70 mln komórek

Dlatego można mi pomóc w walce z moją chorobą: jamistością rdzenia kręgowego przez subkonto w fundacji:

Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym Słoneczko
Stawnica 33A
77-400 Złotów
Spółdzielczy Bank Ludowy w Zakrzewie, oddział Złotów
Nr konta: 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
Tytułem: 841/S Michał Stępiński

Dla ułatwienia, można skorzystać z formularza wpłaty znajdującego się na stronie internetowej fundacji (po lewej stronie): http://www.fundacja-sloneczko.pl/ (fundacja nie pobiera prowizji od wpłat)

Środki można przekazać również w formie 1% podatku. Dane to:

KRS: 0000186434
Cel szczegółowy: 841/S Michał Stępiński

Link do mojego apelu w fundacji „Słoneczko”: tutaj

Można mi również pomóc przez platformę Pomagam.pl: https://pomagam.pl/michalmsc

Przed wejściem do Centrum Szkoleniowo-Rehabilitacyjnego w Stróżach